poniedziałek, 20 sierpnia 2012

One more night

  Ogólnie to tak , dzisiejszy dzień uważam za udany mimo ,że nie udało mi się zrealiziować ani połowy planów na popołudnie i wieczór , gdyż te pozmieniały się koło godziny 12 w południe . Czasem taki spontan jest dobry , człowiek może się wyluzować i na chwile zapomnieć , choć dziś zapominać o najbliższych planach nie chce .Przynajmniej udało mi się spotkać z koleżanką , z którą nie widziałam się dość sporo ;) Mam nadzieję ,że jutro się ze wszystkim wyrobię . Najbardziej jednak boję się ,że się nie zmieści mi wszytko co chcę zabrać :D kobieta ma jednak swoje potrzeby :D Mam nadzieję ,że jednak będzie dobrze. W końcu najważniejsze jest żeby się dobrze bawić , prawda ;>>

   Poza tym ogólnie zauważyłam ,że  wystąpił jakiś dziwny trend zakładania podkoszulek i wkładania ich do jeansów , do tego jakieś lekkie sandałki i bransoletka włosy rozpuszczone lub spięte i wiecie co? Chociaż kojarzyło mi się to zawsze z młodością mojej mamy i latami 80-tymi  to zaczyna mi się to podobać . Ładnie podkreśla figurę .:)
Ps czytam bardzo ciekawą książkę :D jak skończę to coś tam skrobnę na ten temat .
Na koniec załączam link do najnowszej piosenki Maroon 5 , mnie bardzo przypadła do gustu a wam ?
http://www.youtube.com/watch?v=fwK7ggA3-bU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz